niedziela, 6 stycznia 2013
Rzeczywistość.
Miałam dziś dziwny (sen)..Śniło mi się,że zmierzałam niewiadomo skąd, dokąd i w jakim celu..a wokół była tylko pustka..Straszne uczucie..wyobraź sobie,że obok Ciebie nie ma nic prócz własnego cienia,a jedyny 'głos' jaki słyszysz jest Twym własnym oddechem..Po przebudzeniu zdałam sobie sprawę,że to była po prostu kolejna nic nieznacząca nocna wizja..Wówczas zauważyłam ciemną postać..'Sen czy jawa?'..nie wiem..ale z pewnością było to już świadome myślenie..podobnie jak tamtej nocy, gdy pięciokrotne (może i nawet dziesięciokrotnie) budziłam się i zasypiałam wątpiąc całkowicie w rzeczywistość.. w takich właśnie momentach uświadamiam sobie,że zjawiska 'nadprzyrodzone' istnieją.. choć według plemienia Azande, nie istnieje pojęcie 'przyrodzone' za czym idzie niebyt słowa 'nadprzyrodzonego'.. Dla nich istnienie paralelanego porządku rzeczy bywa uznawane za pewnik.. Czary są codziennością, wilkołaki i zjawy postaciami 'normalnymi', a sny i wizje uznają za przebłyski ukrytego porządku spraw.. Ile jest w tym prawdy? Nie wiem.. chwytam się jednak nadziei,że mają oni choć w minimalnym stopniu rację..w przeciwnym wypadku uznałabym samą siebie za osobę nie tyle 'nienormalną', co dziwną..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz